wędrowanie – rysowanie

  • by

Samotne wędrowanie to jak patrzenie na białą kartkę papieru I zastanawianie się gdzie postawić czarny ślad tuszu. Mocno onieśmiela naruszenie tej przestrzeni. Pokonywanie przestrzeni fizycznie jest bardzo podobne do zagęszczania bieli kartki kreską I plamą piórka, patyka, pędzla. Taki strach przed zburzeniem porządku I zastąpienie go innym, własnym, niekoniecznie lepszym. Właściwie nie wiadomo czy chodzi o stworzenie nowego porządku czy odnalezienie już istniejącego. Stawianie czarnego śladu na białym papierze jest znaczeniowo równe  sprawom ostatecznym, to rozstrzyganie bezwarunkowe, jedyne, musi być trafne, prawdziwe, autentyczne. Chciałbym znaleźć punkt styczny między wędrówką a stawaniem czarnej kreski na białej kartce.