Kruki

January 15, 2012 by admin | 0 comments

Dwa kruki na stokach Grzesia, Bobrowca, Kominów Chochołowskich. Loty na samo dno doliny w okolice szałasów. Obserwacja z około 50 metrów siedzącego na świerku na wysokości 7-10 m. Loty jakby patrolujące, częste wzajemne nawoływania. Prawdopodobna reakcja na moje naśladowanie głosu.

Godz. 17.00-18.00 obserwacja lotów „patrolujących” jednego osobnika wylatującego z dna doliny na stoki Mnichów Chochołowskich. Reakcja na moje nawoływania. Wyraźne dwa różne głosy, wyższy bardziej skrzeczący, drugi bardziej głęboki, niski, matowy, „kruczy”, gardłowy-chropowaty.

Rudziki

January 15, 2012 by admin | 0 comments

Szedłem poboczem asfaltowej drogi. Niesamowity ruch i smród. Leżał martwy na boku, ze sztywnymi nogami. Trąciłem go butem i przewróciłem na drugi bok, opór sprawiały te sztywne nogi. Był pięknie ubarwiony, szyję i brzuch miał rdzawo rude, leżał na piasku tuż obok asfaltu, wyjąłem aparat i zrobiłem mu zdjęcie. Niedaleko leżał taki sam, ale ten był z  urwaną głową, która leżała z metr od tułowia, nie sfotografowałem, poszedłem dalej. Prędkość samochodów wcale nie zmalała, smród także. Może to co widzimy wygląda tak tylko bo my tak to widzimy. Może nie warto przyzwyczajać się do czegoś co i tak nie mamy pewności czy jest takie jak postrzegamy. To chyba były rudziki.